października 26, 2017

Te kilka dni w miesiącu

Te kilka dni w miesiącu


   Przez te kilka dni w miesiąc tych kobiecych, kim jesteś oazą spokoju, huraganową panienką czy tak jak ta tykającą bombą atomową ej słowo bomby Iranu to przy mnie mały pikuś. Postanowiłam że o tym napiszę bo chyba jestem fenomenem ej serio serio  .


października 19, 2017

Nie perfekcyjna Pani domu

Nie perfekcyjna Pani domu
       Czy wy też tak czasem macie że chciały byście wszytko rzucić i wywalić wszystko z domu by nie było tyle roboty .... tak to witajcie w moim świecie.

października 11, 2017

Niezwykłe marzenie

Niezwykłe marzenie
      Dzieciaki oglądają bajkę to ja mam chwilkę dla siebie. Przez cały tydzień zastanawiałam się co mam zamieścić i wiecie co chciała bym się z wami podzielić marzeniami swojego syna bo to nie jest takie zwykłe marzenie...
Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu gdy w telewizji leciał film "Mój przyjaciel delfin 1i 2", wtedy też zaczęła się ogromna miłość do delfinów ba filmy te znam na pamięć tyle razy już je widzieliśmy. Jeżeli ktoś nie widział filmów to są one oparte na faktach a opowiadają o delfinie Zimie która żyje bez ogona a mieszka aktualnie na Florydzie w oceanarium a może bardziej szpitalu dla zwierząt Clearwater Marine Aquarium.

      Józio zakochał się w tym delfinie od pierwszych ujęć, film tak jak już pisałam oglądaliśmy ze 30 razy ale to nie wszystko Winter oraz jej towarzyszkę Hope można oglądać online (https://www.seewinter.com/animals/webcams/winter-zone-cam-1/) i nie ma dnia kiedy nie zaglądamy co słychać u delfinków do tego stopnia że gdy przechodził przez Tampę huragan Irma, Józio był tak przejęty że musieliśmy oglądać CNN by dowiedzieć się że ulubienice są całe i zdrowe.
     Ale miało być o marzeniu a mianowicie marzy o tym by móc odwiedzić Florydę i móc spotkać się z delfinami na żywo, a gdy będzie już dorosły chciał by tam z nimi pracować. Marzenie piękne i jak że inne od takich codziennych typu nowa zabawka itd ale wiece na co jestem najbardziej wściekła że nie mogę spełnić tego marzenia (koszt samego lotu dla naszej 4 to ok 30 tyś ) a ja sama chciała bym zobaczyć je na własne oczy móc z nimi po przebywać. Czytając historię można się od nich bardzo dużo nauczyć, siła chęci życia Winter mimo iż była już bliska śmierci jest niesamowita pokonuję tak wiele musiała nauczyć się pływać bez ogona w ogóle żyć, później wynaleziono dla niej specjalną protezę która pozwala jej na normalne funkcjonowanie to jest niesamowite.
     Mam taką nadzieję jako matka że kiedyś będzie go stać i będzie miał taką możliwość by spełnić swoje największe marzenie a na razie zostaje nam zbieranie maskotek, figurek delfinów nawet z nimi  śpi chodzi na spacer, je robi dosłownie wszystko, ale najbardziej chciała bym mu zdobyć taką oryginalną maskotkę czy figurkę przedstawiająca Zimę.  
   Czasem jestem pod wrażeniem i zszokowana jak obejrzenie filmu może wywrzeć na kimś takie wrażenie że mój 5 letni syn  tak pokochał te niezwykłe ssaki. Mnie pozostaje na dzień dzisiejszy tylko trzymać kciuki w spełnieniu marzenia a także jak najlepiej pokazać mu choć tylko na zdjęciach czy w internecie życie tych zwierząt.
Czy wasze dzieci też mają takie dość nietypowe marzenia?
A może ktoś miał okazję być w tym miejscu i podzielić się wrażeniami, bardzo jesteśmy ciekawi jak to wygląda na żywo.



października 06, 2017

Dla Ciebie Kochanie

Dla Ciebie Kochanie

                                            Właśnie mija rok





      Dziś jest dla mnie bardzo szczególny dzień a mianowicie dokładnie rok temu o godzinie 12:00 ja i mój ukochany wzięliśmy ślub( a tak na marginesie spóźnili byśmy się na niego😉). To jest tak szczególny dzień że postanowiłam ten wpis dedykować tobie kochanie.
   Chciałam bym ci podziękować za te wspólne lata spędzone razem, nie zawsze były ona usłane różami, musieliśmy pokonać kilka kłód rzucanych nam pod nogi ale mimo wszystko trwamy przy sobie na dobre i na złe. Chciała bym ci również podziękować za dobroć którą mnie i nasze dzieci obdarzasz każdego dnia, za cierpliwość jaką masz do mnie i za każdą wspólnie spędzona chwilę. Chce Ci  życzyć w tym naszym szczególnym dniu tego blasku w tych urokliwych niebieskich oczach które skradły moje serce od pierwszego dnia, spełnienia naszych wspólnych marzeń i pragnę Ci kochanie powiedzieć że bardzo 

 Cię Kocham








 

października 04, 2017

Moje dziecko jest kosmitą.

Moje dziecko jest kosmitą.

 

Tak tak dobrze przeczytaliście moje dziecko jest kosmitą już śpieszę z wyjaśnieniami.
Wszystko zaczęło się 01.06.2015 w dniu kiedy Maja przyszła na świat wszystkie Panie położne i lekarze się strasznie dziwili że przecież dzieci zaraz po urodzeniu coś tam pocycusiają i śpią ale nie moje dziewczę ona jak się do cycka przyssała tak już koniec tylko jej wypadł i była haja jak nie wiem , tak dawała mi popalić że Panie pielęgniarki zabrały mi ją na noc dały jej jeść za moją oczywiście zgoda a ona cały czas płakała nawet już mi smoczka pozwoliły jej dawać co było zakazane bynajmniej jak kosmitka się rodziła bo ja nawet siku nie mogłam iść a wiadomo po porodzie szczególnie trzeba dbać o różne prywatne sprawy.
Człowiek zmęczony wykończony na skraju szaleństwa kupił butelkę mleko dla skazowców i próbował jakoś przeżyć ale ssak jak to ssak nie chciał nawet słyszeć o butelce a co dopiero z niej jeść. Każdy mi mówił że jak skończy 3 miesiące to się wszystko zmieni itd itd ale ja czekałam z niecierpliwością kiedy uw dziewcze skończy 3 miesiące później 6 miesięcy 12, później dwa lata i nadal ma problemy ze spaniem potrafi się obudzić nocy i nie spać nie ma problemu, że nie ma światła , że się do niej nie odzywam jak mały wampir. Ale największym problemem i za razem i uważam to za swoja największą porażkę to , że mała śpi ze mną .
Oczywiście ma swoje łóżeczko i ona tam zasypia ale w nocy muszę ja brać do siebie a tata idzie do małej spać bo dostaje takich spazmów tak się drze jak bym jej do cholery skórę zdzierała. Były już próby że tata ja usypiał ja dzielnie zakładałam słuchawki by nie słyszeć krzyku a ona biedna padała ze zmęczenia nie wytrzymaliśmy dwa tygodnie nie dało się tego wytrzymać zwłaszcza że zasypiała tylko  z wycieńczenia płaczem.... skapitulowałam, zresztą zaczynałam mieć obawę że w końcu ktoś na policję zadzwoni że się nad nią znęcamy ona tak się darła. Była jedna noc że zasypiała spokojnie i dwie tragiczne...Byliśmy już na skraju wytrzymałości
Udaliśmy się w końcu do lekarza ogólnie stwierdził zaburzenia snu dostała kosmitka syrop po którym miała spać jak aniołek a tu jedna noc przespała a później po syropie pojawiły się koszmary senne i zdecydowaliśmy, odstawiamy.
Dziś mamy 2 lata i 3 miesiące i zmiany jak nie było tak nie ma nadal. Teraz jak to pisze mała smacznie zasnęła w swoim łóżeczku ( żeby nie było ona tam chętnie zasypia) ale wiem że za godzinę za dwie ona będzie już ze mną i tak noc w noc czasem się zdarza jedna noc w miesiącu kiedy śpi całą noc u siebie poprosi o picie i idzie dalej spać.
Szczerze przeszperałam już internet, przeczytałam kilka książek i jestem głupia co mam jeszcze zrobić już tak sobie myślałam że się któregoś dnia spakuje odprowadzą mnie na stację i pojadę na weekend do rodziców i może jakoś się to zmieni bo do jasnej cholery jestem już głupia i nie wiem co mogę jeszcze zrobić.
A może macie jakieś podpowiedzi i doświadczenie z takim samym problemem będę strasznie wdzięczna za każdy pomysł. Jesteśmy już naprawdę tym strasznie zmęczeni.


października 01, 2017

Jesień

Jesień


Wreszcie przyszła i do nas piękna polska złota jesień.



         I choć pogoda rozpieszcza nas już od tygodnia nam się dziś udało wyjść na długi spacer. Cóż uwielbiam takie dni gdzie beztrosko można pochodzić, pozbierać kasztany bez pośpiechu, bez zmartwień tylko my i nic więcej. 
Szczerze bardzo lubię takie beztroskie chwile bez zmartwień nie myślimy wtedy o pracy a tym że dzieciaki znowu maja gilachy, nie muszę GOTOWAĆ HURRA. Szkoda że nasze życie tak szybko biegnie człowiek się nie obejrzy a mija kolejny rok za rokiem dzieciaki jeszcze chwilkę temu były takie maleńkie a teraz , za chwile nie będziemy im już tak bardzo potrzebni zaczną wyfruwać z domu, poznawać nowych ludzi miejsca  więc postanowiliśmy z A. jak najwięcej spędzać takich beztroskich chwil jak dziś.
Zapraszamy na fotorelację z dzisiejszego dnia.
Jeżeli Ci się tu podoba zapraszam do polubienia naszej strony na Facebooku i udostępnienie. 
Życzymy dla was  udanego tygodnia .























































 
Copyright © 2016 Świat Olki , Blogger