czerwca 26, 2019

Pora mi do szkoły iść ......

Pora mi do szkoły iść ......

Wiadomo wszystko, co dobre w końcu się kończy i u nas przyszedł czas pożegnać przedszkolne mury i rozpocząć wielką przygodę, jaką jest SZKOŁA.

     

    Jeszcze nie tak dawno szykowaliśmy Józia do przedszkola był to czas pełen obaw i stresu, ale wiadomo, choć bywało ciężko głównie z chorobami, miał problem z podporządkowaniem się, kiedy jest czas zabawy a kiedy czas nauki, ale jakoś wszystko w miarę się poukładało zaczął sobie naprawdę dobrze radzić. Nadszedł ten dzień ……

         Powiem was szczerze Józio podchodzi do tego w miarę spokojnie nawet może delikatnie nie może się już tego dnia doczekać. My zresztą mówimy mu, że może na początku być trudniej przyzwyczaić się do nowego systemu prace domowe, musi wysiedzieć w ławce to zawsze podkreślamy by się nie martwił, że sobie poradzi, że jest mądrym, fajnym chłopakiem a przede wszytym nie straszymy go szkołą. Czeka aż przyjdzie czas wybrania wyprawki zeszyty, przybory, plecak widać, że trochę nie może się tego momentu doczekać.
    To Ja w przeciwieństwie do niego jestem mega zestresowana jak to będzie, jak sobie będzie radził z kolegami czy nawiąże nowe przyjaźnie. Musze się przyznać, że absolutnie głośno tego nie mówię, ale jestem naprawdę zestresowana tym wydarzeniem. I wiem, że w tej przygodzie zawsze będę go wspierać i pomagać przejść trudniejsze momenty to chyba nie mogę tak naprawdę uwierzyć ze mój maleńki Józio staje się coraz większy i samodzielny. 

        Mam nadzieje, że wybraliśmy dla niego dobrą szkolę na razie wydaj nam się, że właśnie tak jest. Z pierwszego spotkania z jego wychowawczynią mam same pozytywne wrażenia. Klasa, w której będzie teraz w wakacje przejdzie gruntowny remont łącznie z wymianą mebli ogólnie perspektywy są super, ale wiadomo wszystko wyjdzie w praniu. Cieszę się również z faktu, że do klasy będzie chodził z kilkoma dzieciakami z przedszkola, będzie mu po prostu raźniej.

      Nie pozostaje nam nic jak czekać na wielkie szkolno-zakupowe szaleństwo i czekać na pierwszy dzwonek………











czerwca 22, 2019

Zazdrość.......

Zazdrość.......


Kiedy na świat miała przyjść Maja bardzo się tego bałam, myślałam jak to będzie jak ja mam to rozwiązać by Józio nie czuł się gorszy, odtrącony. Miałam przykład w bardzo bliskiej rodzinie i za nic w świecie nie chciałam do tego doprowadzić. O czym mowa o zazdrości starszego dziecka o młodsze. Oczywiście starałam się do tego przygotować jak najlepiej naczytałam się masę artykułów, jak że pomocnych tekstów ( bynajmniej tak mi się wtedy wydawało) szkoda, że bardzo mało się z tego sprawdziło.

 

maja 19, 2019

Masaż na 400 rąk .......

Masaż na 400 rąk .......


         

  W minionym tygodniu miałam ogromny zaszczyt gościć w przedszkolu moich dzieci, ale to nie były takie zwykłe odwiedziny prowadziłam zajęcia ooo to może za dużo powiedziane raczej opowiadałam dzieciakom o tajnikach zwodu. Dzieciaki w programie maja tak zwaną aktywizację zawodową w przedszkolu to jest właśnie form poznawania tajników różnych zawodów.

kwietnia 11, 2019

Wianek Wielkanocny

Wianek Wielkanocny

  

 

          W związku ze zbliżającymi się Świętami Wielkiejnocy sklepowe półki uginają się od ozdób, jedne piękniejsze od drugich a ceny niektórych zwalają z nóg bardzo , chciałam mieć wianek Wielkanocy dokładnie wiedziałam jaki, ale niestety cena mnie skutecznie odstraszyła,
jak za ozdobę, która ma wisieć w domu dosłownie kilka dni.

lutego 13, 2019

PODDAŁAM SIĘ

PODDAŁAM SIĘ

        Jak byłam mała dziewczynka miałam tak wiele marzeń o byciu księżniczką, piosenkarką ( matko dobrze, że szybko mi to przeszło, bo przecież ja mam słych jak by mi słoń na ucho nadepnął). Myślałam wtedy, że to wszystko tak działa Ja o czymś pomarzę a to za dotknięciem czarodziejskiej różdżki się spełni, jakie to rozczarowanie, kiedy w dorosłym życiu nic łatwo nam nie przychodzi a o swoje marzenia czasem trzeba bardzo mocno walczyć .


stycznia 03, 2019

Za gilami …. Za kaszlami ……za antybiotykami

Za gilami …. Za kaszlami ……za antybiotykami
    Sezon chorobowy w pełni wiec pomyślałam, że podzielę się z wami nasz historią a w sumie historią Józia i jego chorowaniem.


listopada 18, 2018

Trzylatka w przedszkolu …..

Trzylatka w przedszkolu …..




        Wpis o tym, że posyłamy Maję jako trzylatkę do przedszkola wywołało pewną deskuję, więc postanowiłam podsumować ten czas i podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami.



     
Pod koniec sierpnia dopadło mnie takie małe zwątpienie, czy aby na pewno dobrze robimy, jak Maja sobie poradzi, a co jak będzie bardzo płakała, ale jak tylko przyszedł ten dzień ja byłam pod ogromnym wrażeniem mojej córki, rano wstała zadowolona wręcz zniecierpliwiona, kiedy już będziemy się mogli ubrać i w końcu iść do przedszkola
Copyright © 2016 Świat Olki , Blogger